Black & white czyli jak uszyć t-shirt (tutorial)

Lato w pełni i my od tygodnia jesteśmy na wakacjach w naprawdę najpiękniejszym miejscu na ziemi :). Bujamy się na hamakach, oglądamy gwiazdy, pijemy wino, rozmawiamy do nocy w najprawdziwszej stodole i napawamy się widokiem doliny i okolicznych wzgórz.

A przed wakacjami zdążyłam sobie jeszcze ekspresowo uszyć dwie koszulki z kimonowym rękawem – obie z tego samego darmowego wykroju. Do ich uszycia użyłam jersey (w paseczki) i dresówkę pętelkową (w krople) ze starych zapasów. Dekolt jest wykończony ściągaczem, podobnie jak rękawy w koszulce w kropelki. Koszulka ma dość luźny krój, ale nie jest to typowy oversize, talia jest tu jednak delikatnie podkreślona. Niestety koszulki nie są idealnie uprasowane, ale tak właśnie wyglądamy na wakacjach 🙂

 

Przy okazji szycia jednej z koszulek zrobiłam kilka zdjęć do tutorialu pokazującego, w jaki sposób samemu uszyć taki właśnie prosty t-shirt, używając darmowego wykroju ściągniętego z sieci.

1. Wybór materiału

Do uszycia t-shirtu nadaje się dzianina – np. jersey lub dresówka (najlepiej tzw. pętelka, drapana będzie za gruba). Może się też przydać niewielka ilość ściągacza, ale nie jest on konieczny.

Każdy nowy materiał trzeba przed szyciem zdekatyzować, tzn. uprać w temperaturze, w jakiej będziemy prać gotowe ubranie. Ja z reguły piorę kupione materiały w 40oC, używając łagodnego płynu do prania (oczywiście dotyczy to materiałów, które nadają się do prania na mokro). Jeżeli tego nie zrobimy, gotowe ubranie może się skurczyć po praniu, mogą się również poprzekręcać szwy, a wzorek może nagle stracić swoją symetrię :).

Na koszulkę w rozmiarze S-L wystarczy ok. 80 cm dzianiny o szerokości ok. 140 cm.

2. Darmowy wykrój – jak zdobyć

Darmowy wykrój na t-shirt można otrzymać na stronie www.mariadenmark.com w zamian za zapisanie się do newslettera – wystarczy podać swój adres email (po wejściu na stronę wyświetli się nam okienko „get a free pattern”, na stronie głównej jest też okienko „sign up here”, które należy kliknąć). Na podany adres email dostaniemy link do wykroju.

3. Wydruk wykroju

Wykrój jest udostępniany w formie kilku stron w formacie A4, które należy wydrukować jednostronnie. Trzeba pamiętać, aby we właściwościach drukowania określić rozmiar wydruku 100%, a po wydruku sprawdzić, czy kwadrat kontrolny na wydruku ma wymiary dokładnie 10×10 cm.

Sklejamy wszystkie kartki taśmą klejącą, dopasowując dokładnie ramki poszczególnych stron. Ja zazwyczaj obcinam kartki wzdłuż dolnej i prawej ramki i sklejam je rzędami (tutaj kartki nr 1a-1e są najniższym rzędem, a 3a-3e najwyższym), a następnie sklejam rzędy.

4. Dobór rozmiaru koszulki

W pliku wykroju podana jest tabela rozmiarów i oczywiście zawsze można się nią sugerować odnośnie wyboru właściwego rozmiaru. Ja jednak zawsze wolę zmierzyć na wykroju kluczowe wymiary danego modelu (tutaj: biust, talia i długość koszulki) i wybrać ten, który najbardziej mi pasuje.

Przykładowo, w uszytych przeze mnie koszulkach wybrałam rozmiar, który jest w obwodzie biustu większy od mojego obwodu łącznie o 8 cm, co daje dość duży luz – ale ja taki lubię :).

Poszczególne rozmiary są naniesione na wydruku różnymi rodzajami i kolorami linii – tak samo jak w Burdzie, tylko dużo, dużo prościej.

5. Nanoszenie wykroju na materiał

Gdy już mamy wybrany rozmiar, wycinamy 2 części wykroju (pół przodu i pół tyłu) z naszego papierowego wydruku. Układamy je na materiale (na lewej stronie materiału) w taki sposób, aby w obu częściach linie „centre front” i „centre back” leżały na zgięciu materiału i były ułożone równolegle do brzegu fabrycznego. Jeśli ułożymy wykrój na dzianinie pod kątem, szwy mogą się przekręcać w trakcie dalszego noszenia.

Przypinamy papierowy wykrój do materiału szpilkami lub umocowujemy go obciążnikami.

Przy okazji, na zdjęciu widać, jakim problemem może być ułożenie wykroju na materiale w paski – po zdekatyzowaniu dzianiny okazało się, że nadruk nie jest prostopadły do brzegów fabrycznych… na szczęście odchylenie jest na tyle nieduże, że po kilku praniach szwy nadal są na swoim miejscu.

6. Wycinanie elementów

Wydruk nie ma uwzględnionych zapasów na szew – trzeba je więc dodać przed wycięciem (z wyjątkiem dekoltu).

Z reguły wystarczy dodać 1-1,5 cm na szwy i 2,5 cm na podłożenie (podwinięcie) dołu. Jeżeli rękaw będzie wykończony plisą (ściągaczem), tak jak w koszulce w krople – dodajemy zapas 1 cm, a jeżeli będzie tylko podwinięty (ta jak w koszulce w paski), dodajemy ok. 2 cm. Przy dekolcie nie dodajemy żadnych zapasów.

Jak widać na zdjęciach poniżej, ja w mojej koszulce kombinowałam trochę z zapasami – ale tak jak pisałam wyżej, trzeba po prostu pomierzyć siebie i wykrój, i akurat taka wielkość mi pasowała. Trzeba tylko pamiętać, że takie rzeczy (tzn. dodawanie lub nie dodawanie zapasów dowolnej szerokości) uchodzą na sucho tylko w bardzo prostych modelach 🙂 – jeżeli dochodzą rękawy, to powinniśmy się zawsze kierować instrukcjami do wykroju odnośnie szerokości zapasów.

Należy też zwrócić uwagę, że jeżeli dodajemy zapasy na podłożenie, powinniśmy je zawsze wycinać jako lustrzane odbicie podkładanej części.

7. Szycie

Krok 1 – składamy wycięty przód i tył koszulki prawą stroną do prawej. Zszywamy szwy boczne i ramienne, używając overlocka lub ściegu elastycznego na zwykłej maszynie (tu polecam zerknięcie do instrukcji obsługi maszyny :))

Krok 2 – wycinamy ze ściągacza pasek szerokości 4 cm i długości stanowiącej ok. 70% długości obwodu szyi w zszytej koszulce plus 1 cm zapasu na szew (zapas dodajemy tylko do długości). Tą plisą wykończymy dekolt.

Plisę możemy wyciąć również z innej dzianiny (np. tej, z której szyliśmy koszulkę). Jeżeli materiał jest mniej rozciągliwy, długość plisy powinna stanowić ok. 80% obwodu dekoltu.

Powyżej podane długości plisy to takie generalne wytyczne i powinniśmy – niestety metodą prób i błędów 🙂 – sami dojść, jaka długość będzie dobra. Jeśli ściągacz będzie za długi – plisa będzie odstawać; jeśli za krótki – całość będzie się brzydko marszczyć.

Krok 3 – składamy plisę na pół prawą stroną do prawej, łącząc ze sobą krótsze brzegi i zszywamy. Powstaje nam zamknięta pętelka.

Tu akurat plisę zszyłam overlockiem, ale lepszy efekt da zszycie zwykłą maszyną i rozprasowanie zapasów na dwie strony, wtedy zgrubienie ściągacza na szwie będzie trochę mniejsze. Staramy się też dopasować kolor nici do materiału 🙂

Krok 4 – powstałą pętelkę składamy lewą stroną do lewej wzdłuż długich brzegów. Tak złożoną plisę zaprasowujemy, moża ją dodatkową spiąć szpilkami.

Krok 5 – Aby równo rozłożyć obwód plisy podczas jej przyszywaniu do dekoltu musimy na dekolcie i na ściągaczu wyznaczyć po 4 punkty styczne. Jest to konieczne, aby ściągacz na całym obwodzie ładnie i tak samo się układał.

Obwód dekoltu w koszulce dzielimy na 4 równe części w następujacy sposób: (1) wbijamy pierwszą szpilkę z tyłu dekoltu (można ją przypiąć na środku tyłu, ja jednak nie lubię, gdy zgrubienie od zszycia ściągacza mam na wystającej kostce karku), (2) w tym miejscu składamy dekolt, równo przykładając jego krawędzie do siebie, (3) w miejscu drugiego zgięcia dekoltu (na przodzie) wbijamy drugą szpilkę. W ten sposób obwód dekoltu mamy podzielony na dwie równe części.

(4) po raz kolejny składamy dekolt, przykładając do siebie dwie poprzednio wbite szpilki. W ten sposób dzielimy dekolt na cztery równe części.

Tak samo dzielimy plisę na cztery części.

Krok 6 – przykładamy plisę do prawej strony dekoltu – surowym brzegiem złożonej plisy do surowego brzegu dekoltu. Szpilki wyznaczające 1/4 obwodu dekoltu i plisy układamy tuż obok siebie (lub jedna nad drugą). W tych miejscach spinamy razem plisę i dekolt koszulki. Odcinki między szpilkami łatwo już teraz równomiernie rozłożyć, naciągając plisę, również pomagając sobie szpilkami, którymi spinamy plisę i dekolt co kilka centymetrów.

 

Krok 7 – zszywamy razem plisę i dekolt overlockiem lub ściegiem elastycznym, naciągając materiał między kolejnymi szpilkami (odradzam szycie po szpilkach, można uszkodzić transporter maszyny i/lub złamać igłę). Na zwykłej maszynie (stębnówce) szyjemy dookoła w równej odległości 05-1 cm od surowego brzegu dekoltu i plisy.

Po zakończeniu szycia (pamiętamy o zabezpieczeniu szwu na początku i końcu!) wywijamy koszulkę na prawą stronę, szew dekoltu wywijamy do wewnątrz i voila! 🙂

Na prawej stronie koszulki możemy jeszcze przeszyć dekolt wzdłuż szwu plisy. Ma to zapobiegać wywijaniu się ściągacza – ja jednak tego z reguły nie robię i nie zauważyłam, żeby coś złego się z tym działo. Trzeba uważać, żeby w trakcie takiego stębnowania nie rozciągnąć dekoltu.

Szew dekoltu wewnątrz koszulki można też wewnątrz ładnie wykończyć lamówką – ale to już temat na odrębny tutorial 🙂

Krok 8 – Pozostało nam jeszcze wykończenie dołu i wlotów rękawów. Możemy je wykończyć ściągaczem (robimy to podobnie, jak dekolt), możemy też podwinąć brzeg koszulki (na ok. 2,5 cm) i przeszyć go podwójną igłą (każda maszyna zasadniczo pozwala na szycie taką igłą – do sprawdzenia w instrukcji obsługi maszyny).

Koszulka gotowa! 🙂

Miłego szycia! i miłej końcówki wakacji Wam życzę! 🙂

2 thoughts on “Black & white czyli jak uszyć t-shirt (tutorial)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *