kalendarz adwentowy 2016

Własnoręcznie robiony kalendarz adwentowy powoli staje się naszą rodzinną tradycją.

W tym roku wymyśliłam sobie minimalistyczne papierowe domki, bez szaleństwa kolorów i fajerwerków, za to od początku do końca całkowicie handmade. Co się oczywiście na mnie zemściło, bo kilka ostatnich nocy przed 1 grudnia spędziliśmy razem z M. na zabawach z ostrymi narzędziami (nóż do tapet) i dopalaczami (klej magic). Zabawy były dodatkowo wymagające intelektualnie (rozrysowywanie siatek), ale straty moralne i zszargane nerwy wynagradzaliśmy sobie oglądanymi po raz tysiącpięćsetny wszystkimi sezonami „IT Crowd” oraz dużymi ilościami białego wina.

Ale oczywiście czego się nie robi dla naszych milusińskich? 😉

Mam tylko nadzieję, że ten wybuch radości po odkryciu kalendarza (połączony w niektórych przypadkach ze spektakularnym spadnięciem z łóżka) nie był spowodowany wyłącznie perspektywą słodyczowego obżarstwa przez okrągły miesiąc 🙂

W domkach ukryte są słodycze i drobiazgi – bransoletki, śmieszne gumki do ścierania etc. Co kilka dni są też dodatkowe zadania do zrobienia – dziś na przykład dziewczyny miały za zadanie zapisać po 5 rzeczy, które są fajne w ich życiu. Udało się!!!

img_4405

img_4413

img_4418

img_4417

img_4412

A poniżej kilka zdjęć kalendarza z poprzedniego roku:

img_0254

img_0259

img_0263

M. twierdzi, że zeszłoroczny kalendarz fajniejszy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *