Początek

Na początku był brak. Brak tej części życia, która pozwala na tworzenie czegoś konkretnego i namacalnego. Brak chyba dość powszechny w dzisiejszych czasach. Obok mnie sporo ludzi boryka się z brakiem widocznych efektów swojej pracy. Coś człowiek w tej pracy wymyśla, robi, pisze, wysyła – i jednocześnie nie ma poczucia, że w istotny sposób kreuje rzeczywistość.

Na początku była też niezgoda na kompromisy w kwestii jakości tego, co oferują sklepy. Szybka moda, szybkie zużycie, szybkie zapełnienie wszelkich możliwych przestrzeni w domu – w pewnym momencie zaczęło mnie to przytłaczać. I wkurzać, że swoje ciężko zarobione pieniądze wydaję na jednorazówki.

Dlatego – w wieku powiedzmy średnim – zaczęłam szyć i robić na drutach. Posiadanie dwójki dzieci w wieku wczesnoszkolnym i praca zawodowa na pełny etat nie pozostawia wiele czasu na moje hobby. Ale próbuję. Efekty będę zamieszczać tutaj.

Aha, jeszcze nazwa bloga. „Skæri” to po islandzku „nożyczki”. A Islandia to miejsce dla mnie magiczne, miejsce, za którym tęsknię każdego dnia. Mam nadzieję, że mój blog przyniesie trochę radości i mi, i osobom, które tu trafią. Zapraszam.

img_1335

img_1827

img_1816

img_1885

img_1916

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *